środa, 30 czerwca 2010
Polacy nie gęsi i swoje reklamy mają

Czasem wydaje mi się, że najlepsze kampanie reklamowe powstają tylko na zachodzie. Ale wygląda na to, że i u nas mamy coraz lepsze pomysły, które coraz częściej sa nagradzane. Przykładem może być np. reklama Skody, nagrodzona srebrną statułetką w Cannes. Reklama była emitowana jednocześnie na kanale TVP1 i TVP2, skuteczna była u telewidzów, którzy kanały te mają odpowiednio na 1 i 2 programie w swoim odbiorniku.

Reklama poza Lwem w Cannes otrzymała też inne nagrody.

środa, 23 czerwca 2010
Społeczne reklamy antynikotynowe

Reklamy społeczne bardzo często mają równie wysoki poziom co reklamy komercyjne. Najczęściej mają mniej lub bardziej słuczny cel. Oto kilka przykładów zdecydowanie słusznych, bo nakłaniających do rzucenia palenia, reklam.

 

Papieros to trucizna

Papieros to trucizna

Długą na 12 metrów cysternę z chemikaliami ucharakteryzowano na olbrzymi papieros, po to aby podkreślić rakotwórczy charakter substancji, które zawierają papierosy. Reklama z Wielkiej Brytanii.

 

Popielniczka - płuca, na przystanku autobusowym

Popielniczka - płuca na przystanku autobusowym w Niemczech

Prosty i wyrazisty przekaz, płuca wypełnione petami. Część antynikotynowej kampanii reklamowej z Niemiec.

 

Co widzimy kiedy palisz

Co widzimy kiedy palisz

 

Sufit w palarni

Takie obrazki umieszczono w miejscach przeznaczonych do palenia

 

Plakat przestrzegający przed paleniem biernym dzieci

Jeden z serii plakatów przestrzegających przed paleniem biernym przez dzieci

 

Palenie przyspiesza starzenie

To akurat nie jest reklama społeczna, ale ma podobny przekaz

Palenie = samobójstwo

Są łatwiejsze sposoby na samobójstwo. Spróbuj palić.

Nazywa się to samobójstwem, ponieważ jest to twój wybór

Nazywa się to samobójstwem, ponieważ jest to twój wybór

Jest to tylko mała część, w sieci można znaleźć o wiele więcej podobnych reklam, często na bardzo wysokim poziomie. Załączone tutaj nie są wyborem najlepszych, to raczej po prostu przykłady. Reklamy społeczne często bywają mniej lub bardziej szokujące, ponieważ dotyczą kontrowersyjnych tematów, te są raczej umiarkowane.

piątek, 18 czerwca 2010
To wszystko są zwykłe reklamy, a ta to Chiquita

Jednym z ciekawszych pomysłów na reklamę jest kampania Chiquity, czyli popularnego dostawcy bananów. Jej twórcą jest DJ Neff, grafik odpowiedzialny m.in. za kampanie reklamowe Coca-Coli i Burger Kinga.

Postanowił on jako element reklamy wykorzystać nieodłączny element każdego banana, czyli nalepkę. Pozostając przy tradycyjnych firmowych barwach zaprojektował szereg nalepek - awatarów, których część prezentuję poniżej:

chiquita

Tym samym nudnie wyglądające owoce zyskały nowy imidż, przypuszczam że znajdą się też osoby, np. dzieci, które chętnie takie nalepki będą kolekcjonować. Bardzo trafiony pomysł, ale to nie koniec. Drugim elementem kampanii jest znakomita strona internetowa, do której obejrzenia zachęcam, znajdziecie ją pod tym linkiem. Strona daje możliwość stworzenia swojej nalepki - awatara, obejrzenia filmów, zagrania w gry, a jeśli wynik jest odpowiedno wysoki, awatar gracza może się znaleźć na "ścianie chwały". Strona jest świetnie wykonana, otrzymała zresztą z tego powodu kilka nagród. Całość jest oczywiście zintegrowana z facebookiem.

o tej kampanii dowiedziałem się z bloga grochu.eu.

wtorek, 01 czerwca 2010
Reklama z wykorzystaniem żywych much :)

Tutaj pomysł jest naprawdę zaskakujący. Aby wypromować swoje stoisko na targach we Frankfurcie, wydawca Eichborn wykorzystał żywe muchy. Przygotowano ponad 200 much, do których przyczepiono ultralekkie banerki za pomocą wosku. Po jakimś czasie banery same odpadły, a muchy podobno nie zostały skrzywdzone. Niestety nie dowiedziałem się jakie wynagrodzenie otrzymały muchy.

środa, 26 maja 2010
Reklamy 100 lat temu

Dla niektórych zaskoczeniem może być, jak niewiele zmieniło się w reklamie przez 100 lat. Tak, 100 lat temu reklama już istniała, według historyków towarzyszy nam już od starożytności. Co więc reklamowano 100 lat temu? Praktycznie to samo co dzisiaj, oto dowody:

 

Reklama kredytu sprzed 100 lat

Reklama kredytu, tylko 5,5%, bez poręczycieli. Znamy to?

 

100-letnia reklama

Każdy, kto ma to nieszczęście, że na jego skrzynkę mailową trafia spam, pewnie przynajmniej raz dostał już reklamę Viagry. Tutaj taki 100-letni odpowiednik Viagry.

 

Jak być młodą i piękną

Kobiety od zawsze chcą być piękne i młode. Dlatego również ten temat od zawsze pojawia się w reklamie. Tutaj zdumiewające mydło "Oja", które działa cuda dla kobiecej urody. Znamy to?

 

Patefon - reklama

Dzisiaj mija już powoli era DVD, zaczynają się odtwarzacze Blu-ray. Sto lat temu miała miejsce wojna technologiczna między patefonami i gramofonami :)

 

Reklama piwa tarnowskiego

Piwo Tarnowskie, reklama jakich i dzisiaj wiele.

 

Karma dla psów sprzed 100 lat

Ktoś myślał, że karma dla psów to współczesny wynalazek?

 

Żarówki warszawskie

Żarówki warszawskie, nie wiemy czy energooszczędne, za to jest napisane, że najlepsze.

 

Reklama samochodu

Auta reklamowano zarówno kiedyś, jak i dziś.

 

Piękny biust w 2 miesiące

No przyznaję, takiej reklamy z dzisiejszych czasów nie kojarzę, ale może dlatego że nie należę do grupy docelowej :) Piękny biust w 2 miesiące, trzeba przyznać że efekty zdumiewające.

 

Reklamy pochodzą z lat 1909 - 1914. Te i wiele więcej można znaleźć na świetnym blogu Stare Reklamy.

poniedziałek, 17 maja 2010
Słodki Jezu!

Chyba każdy z Was widział ten obrazek:

Jezus w batoniku KitKat

Nie, to nie jest cud. Mimo, że zdarzyło się to dzień przed Wielką Nocą. Obrazek nadesłała nieznana osoba do dwóch największych holenderskich serwisów www, jako odkrycie twarzy Jezusa na batoniku KitKat. Tą nieznaną osobą byli oczywiście pracownicy Nestle. Proste? Proste. A jaki był efekt?

Otóż: serwis www.nu.nl opublikował zdjęcie prawie natychmiast, obrazek od tego momentu zaczął się rozprzestrzeniać po kolejnych stronach, po czterech dniach jego obecność odnotowano na ponad 150 tys. stron. Ludzie zaczęli wiązać "ukazanie" się Jezusa z obniżką cen KitKata, sami tłumacząc sobie reklamę.

Kolejny raz zupełnie prosty pomysł okazał się dużym sukcesem.

źródło: Ads of the World

czwartek, 13 maja 2010
Najdziwniejsze miejsca na umieszczenie reklamy

W ślad za serwisem odee.com prezentuję poniżej listę najdziwniejszych przestrzeni reklamowych.

1. Człowiek, który wynajmuje przestrzeń reklamową na swojej koszulce.

 

Reklama na T-shircie

Jason Sadler, 26-letni, niezatrudniony nigdzie Amerykanin, który z zawodu jest marketingowcem, zarabia około 90 tys. dolarów rocznie na wynajmowaniu przestrzeni reklamowej na swojej klatce piersiowej. Założył firmę i stronę internetową www.iwearyourshirt.com, a do swojej promocji używa serwisów społecznościowych.

2. Człowiek, który wynajmuje swój podbródek

Reklama na podbródku

Chang Du ma niestandardowo duży podbródek, postanowił więc wynająć go jako przestrzeń reklamową, aby sfinansować operację jego usunięcia. 47-letni Chińczyk musi zarobić w tym celu 5 tys. funtów brytyjskich.

3. Kobieta, która sprzedaje przestrzeń reklamową na swoim dekolcie.

27-letnia Angel Brammer ze Szkocji, zainspirowana historią pewnego Amerykanina, który wytauował sobie reklamę na czole, postanowiła w tym samym celu udostępnić swój dekolt.

Reklama na dekolcie

Dzięki temu, przez 50 dni, za pomocą tymczasowego tatuażu, reklamowało się kasyno online. Koszt tej reklamy wyniósł 422 funty, a jej ozdobą był niezykle okazały biust reklamobiorczyni. Trzeba przyznać, że wybrała szczególnie strategiczne miejsce na umieszczenie reklamy :)

4. Reklama na urnie

Aaron Jamison, umierający na raka amerykański komik, postanowił sprzedać przestrzeń reklamową na urnie ze swoimi własnymi prochami, po to aby pokryć koszt kremacji. Mimo, że pomysł jest makabryczny, okazało się, że znalazł klienta. Organizacja ochrony praw zwierząt PETA umieści na urnie napisy "I've Kicked the Bucket-Have You? Boycott KFC" oraz "People Who Buy Purebred Dogs Really Burn Me Up. Always Adopt." za kwotę 200 dolarów. Ponieważ organizacja Burialinsurance.org zdecydowała się pokryć koszt jego kremacji (800 dolarów), zarobiona kwota pozwoli pokryć część rachunków za leczenie. Jak twierdzi Aaron, zostało mu około trzech miesięcy życia.

 

Reklama na urnie z prochami zmarłego

5. Reklama na krawacie pana młodego.

Tudor Ciora, Rumun, który zamierzał wziąść ślub, zaoferował wynajęcie przestrzeni reklamowej na swoim krawacie ślubnym.

 

Reklama na krawacie ślubnym

Tudor promował się za pomocą swojego blogu www.cravatamea.com, miał nadzieję na osiągnięcie zysków pozwalających mu na zakup samochodu dla swojej żony. Cena reklamy wahała się od 10 do 20 euro za centymetr kwadratowy, w zależności od miejsca na krawacie, w którym zostanie umieszczona. Nie znalazłem informacji, czy udało się uzbierać na samochód.

6. Kobieta, która umieściła reklamę kasyna na swoim czole.

Kasyno online, które reklamowało się na dekolcie Angel Brammer w przykładzie 3. widocznie gustuje w nietypowych reklamach. Poza dekoltem zdecydowało się też na umieszczenie reklamy na czole Karolyne Smith, Amerykanki ze stanu Utah.

 

Reklama na czole - tatuaż

Karolyne za umieszczenie na czole tatuażu z adresem strony zainkasowała kwotę 15 tys. dolarów. Transakcja została zawarta za pośrednictwem serwisu aukcyjnego eBay, a aukcja zanotowała 27 tys. odwiedzin i 1 tys. obserwujących.

7. Reklamy - chmury

 

Reklamy upozorowane na chmury

Dwaj przedsiębiorcy wymyślili technikę, która pozwala im tworzyć reklamy, wyglądające jak chmury, które mogą kształtować w dowolny kształt. Nazwali je pływającymi chmurami logo (floating logo clouds - "flogos"). Z chmur - reklam skorzystały już m.in. takie firmy jak np. Disney, Apple, Audi i Nike.

8. Reklama z wykorzystaniem bezdomnego

Producent filmowy David Permut bardzo często spotykał tego samego bezdomnego w bardzo ruchliwym miejscu w Los Angeles. Postanowił więc wykorzystać go jako przestrzeń reklamową.

Reklama u bezdomengo

Bezdomny imieniem Ronald, za noszenie plakatu filmowego otrzymał 100 dolarów. Jak twierdzi Permut, rozwiązanie to przynosi korzyści dla obu stron.

9. Mężczyzna, który wystawił na aukcję przestrzeń reklamową na swoim penisie.

Jeśli myślicie, że dziwne są reklamy na czole i dekolcie, to co pomyślicie o reklamie na penisie? Pewien użytkownik eBaya zdecydował się wystawić na aukcję tą niecodzienną przestrzeń reklamową. Zaoferował permanenty tatuaż reklamy i logo firmy na swoim penisie za cenę wywoławczą 3 tys. funtów. Oferował również możliwość sfilmowania i transmisji na żywo procesu jego wykonania. Nie jest to pierwszy taki przypadek, podobna aukcja pojawiła się już w 2002 r., zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku została zakończona przez eBay.

10. Człowiek, który zarobił milion dolarów na sprzedaży pikseli

Czy myślicie, że ktoś skusiłby się na wynajęcie jednego piksela na swoją reklamę? Okazuje się, że tak. W 2005 roku powstała strona internetowa www.milliondollarhomepage.com.

Jeden piksel jako przestrzeń reklamowa

Alex Tew, 21-letni brytyjski student zaprojektował tą stronę o rozmiarach 1000 x 1000 pikseli i zaoferował wynajęcie każdego z pikseli jako przestrzeń reklamową za kwotę 1 dolara. Łącznie piksele warte były więc 1 milion. Okazało się, że ten prosty pomysł odniósł sukces, a za umieszczenie reklam na tej stronie zarobił 1 037 100 dolarów w ciągu kilku miesięcy (!). Ostatni piksel został sprzedany za 38 100 dolarów. Sukces tego przedsięwzięcia spowodował, że Alex znalazł wielu naśladowców, którzy nie powtórzyli jednak jego wyczynu. Cóż, kto pierwszy ten lepszy :) Dodam, że strona działa do dziś.

opracowano na podstawie materiału: http://oddee.com/item_97064.aspx

środa, 12 maja 2010
Błyskotliwa kampania reklamowa ...nie od razu zdradzę czego :)

Wszystkich zainteresowanych ciekawą kampanią reklamową zapraszam do zajrzenia na oficjalną stronę firmy The Union. Z informacji jakie znajdziemy na tej stronie dowiadujemy się, że w ofercie firmy znajduje się sprzedaż sztucznych ludzkich organów wewnętrznych, mogących skutecznie zastąpić nasze stare i zużyte narządy. Mało tego, przykładowo nerka (model 1098-32, cena 524 tys. dolarów z możliwością rozłożenia na raty) okazuje się być dwa razy wydajniejsza od ludzkiej i w dodatku gratis dodawany jest gruczoł wydzielający adrenalinę. Również osoby, które ze względu na wieloletni "rozrywkowy" tryb życia mają problem z wątrobą, mogą skorzystać z usług tej firmy, sztuczna wątroba kosztuje 756 tys. dolarów. Nic tylko kupować :)

Strona jest oczywiście częścią dosyć pomysłowej kampanii reklamowej filmu "Repo Man", produkcji science-fiction, która nakreśla wizję świata w którym dostępne są sztuczne organy wewnętrzne umożliwiające szybką transplantację każdemu (za odpowiednią opłatą). W przypadkach nie spłacania należności za narządy, są one odzyskiwane przez tytułowych Repo Man (odzyskiwane są narządy, nie należności). Kampanię reklamową uzupełniły też plakaty, na które można się było natknąć w sieci oraz trailer, który prezentuję poniżej (uwaga, trailer jest dosyć brutalny, raczej tylko dla osób dorosłych!).

 

Plakat z Repo Man

Mi najbardziej spodobała się strona, która jest prawdziwym majstersztykiem. Możemy tam znaleźć ofertę firmy, dane kontaktowe, jej materiały promocyjne i ofertę spłaty ratalnej. Strona pozornie prawdziwa, gdyby nie nietypowy "asortyment". Na stronie można nawet znaleźć oferty pracy (jako Repo Man), jest też osobna strona z informacjami o rekrutacji i profitami z bycia Repo Man, a po przekierowaniu na stronę - bazę danych - można przejrzeć aktualną listę poszukiwanych osób, które nie spłaciły organów, wraz z ceną za ich odzyskanie. Bardzo sprytnie pomyślane, co prawda nie sądzę żeby ktokolwiek dał się na to nabrać (chociaż z drugiej strony różnie bywa :) ), niemniej sam pomysł bardzo mi się podoba.

Informację o tej kampanii znalazłem na stronie www.przerwanareklame.pl.

poniedziałek, 10 maja 2010
101 sposobów na reklamę w windzie

... no dobra, może nie sto jeden, ale nadal całkiem sporo. Zaskakujące na ile sposobów można wykorzystać drzwi do windy i samą windę jako powierzchnię reklamową. Poniżej prezentuję kilka inspirujących przykładów.

reklama Kill Bill

(reklama filmu Kill Bill)

reklama filmu Supermean

(reklama filmu Superman)

reklama w wadze

(reklama w wadze - ekran wagi wyświetlał piętro, przy zjeżdżaniu w dół "waga malała" :) )

Take action. Love your heart

("Take action. Love your heart")

Przykładów jest oczywiście więcej, zapraszam do rzucenia okiem na źródło, z którego korzystałem.

czwartek, 06 maja 2010
Bilboardy zrobione z... banknotów

W ubiegłym roku prowadzona była niezwykła kampania, mająca zwrócić uwagę na problemy w Zimbabwe. Gospodarka tego kraju praktycznie leży w gruzach, inflacja w tym kraju sięga 13,2 miliarda procent miesięcznie (!). Sprawia to, że pieniądze są praktycznie bez wartości. Jest to jeden z krajów afrykańskich, gdzie aby zapłacić za produkt trzeba mieć przy sobie niemal walizkę pieniędzy.

Aby skutecznie zwrócić uwagę na ten problem agencja TBWA\Hunt\Lascaris zdecydowała się pokazać jak mało warta jest waluta Zimabwe, produkując bilboardy właśnie z banknotów. Ta forma reklamy była zresztą tańsza niż druk bilboardów! Kampania Trilliondollarcampaign została stworzona w Johannesburg'u (RPA), na zlecenie emigrantów prowadzących portal The Zimbabwean.

reklama z banknotów

bilboard z prawdziwych banknotów

bilboard z prawdziwych banknotów

źródło: tspot.pl

13:40, reklamafan
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2